|
Historia pewnego kanistra Będąc na Krojantach w dniach 03-04.09.2011 r. poznaliśmy Piotra. Przybył on tam wspólnie z żoną, a ponieważ zobaczył dumnie powiewającą flagę U.S.A. postanowił również odwiedzić Naszą dioramę…
Piotrek mieszka w pobliżu Chełmży w kujawsko – pomorskiem. Odwiedziliśmy Go wspólnie z Jareckim w sobotę 10.09.2011 r. Okazało się, że wszyscy oczekiwaliśmy tego spotkania ze zniecierpliwieniem. Miejscowość Skąpe prawdopodobnie leżała na linii walk. Piotr opowiadał Nam jakie skarby można było znaleźć. Dzisiaj chodzi z wykrywką i posiada sporą kolekcję tego co znalazł… Pasję Piotra podziela również jego córka oraz "dzieciarnia z ferajny" a więc bratankowie i siostrzeńcy poprawka na wyraźne żądanie Oliwii (córki Piotra). Na nas zrobiły ogromne wrażenie wykonane na podstawie tylko jednego zdjęcia metalowe „samoróbki”: Tygrysa I, T-34-76, sdkfz 232 i samochodu Wz.34, a także w oryginalnych rozmiarach: PPSz43, Mosina i Mausera. Oczywiście, w tym miejscu nie zapomnieliśmy wspomnieć o Waco Marcina, zarówno tym w skali 1:48, jak i tym zrobionym do makiety na Helu.
Renowacja kanistra 1) Po umyciu okazało, się że w środku nie ma śladów rdzy, a małą dziurę łatwo będzie zalutować.
2) Kolejnym etapem było piaskowanie 3) Następnie kanister został pomalowany farbą podkładową - zarówno z zewnątrz jak i wewnątrz 4) Na koniec finalna warstwa farby i lakieru. No i trochę śladów eksploatacji :)
Tekst i zdjęcia: Marek Gręzicki |


