|
Replika granatu obronnego Mk II Granat ten zwany popularnie „ananasem” (pineapple) to jeden z podstawowych elementów indywidualnego uzbrojenia żołnierzy amerykańskich praktycznie wszystkich formacji. Obecnie jest on (a właściwie jego replika) również podstawowym wyposażeniem praktycznie każdej grupy rekonstrukcyjnej odtwarzającej odziały US Army z okresu ostatniej wojny.
Repliki pozyskiwane są w różny sposób – od zakupu w specjalistycznym sklepie, najczęściej za granicą za spore często pieniądze, po przerabianie domowym sposobem replik dostępnych na krajowym rynku. Sam wybrałem ten drugi wariant, kiedy obejrzałem pięknie wykonana replikę u kolegi Szu. Wzięty do „spowiedzi” opowiedział w jaki sposób przerobił zwykłego „wspólcześniaka” nadając mu realizmu. Okazało się, że to nie jest to żadna filozofia, nie trzeba do tego ani specjalnych zdolności, ani specjalistycznego warsztatu. Wystarczy proste narzędzia i materiały jakie zazwyczaj mamy w domu. Z narzędzi potrzebować będziemy ostry nóż (np. do tapet), pilniki (okrągły i płaski), kombinerki, pędzelek do malowania oraz papier ścierny o różnej grubości. Z materiałów z koeli przyda się dwuskładnikowy kit POXILINA 10, polistyren, klej Super Glue (lub podobny) oraz farby oliwkowa i żółta (olejne, akrylowe, modelarskie – jakie kto ma). Oczywiście potrzebna będzie replika granatu.
Do przeróbki wykorzystałem replikę współczesnej wersji ananasa, która od drugo wojennej różni się kształtem zapalnika i łyżki, której profil nie jest co prawda taki jak oryginału (ma załamanie w osi i na bokach) ale mimo to bliżej mu z każdym krokiem do II-wojennej wersji niż tego ze współczesnym zapalnikiem.
Po rozmontowaniu repliki na czynniki pierwsze okleiłem łyżkę i zapalnik Poxiliną, w miejscach które wymagały przeróbki. Wcześniej za pomocą kombinerek łyżce nadałem prawidłowy kształt, tak aby zachodziła na zapalnik od góry nie zaś z dołu.
Kiedy kit stwardniał (najlepiej dać mu godzinę lub dwie), za pomocą noża poodcinałem jego nadmiar nadając obu elementom kształt zgodny z drugo wojennym pierwowzorem. Obrobiłem je następnie pilnikami i papierem ściernym – najpierw o większej gramaturze potem mniejszej.
Na grzbiecie łyżki wykonałem ponadto imitacje przetłoczenia. Posłużyły mi do tego paski polistyrenu, przyklejone klejem Super Glue. Kleju tego nie żałowałem zalałem wręcz nim grzbiet łyżki, aby krawędzie polistyrenu nie były zbyt ostre. Ocz\ywiście potem była obróbka papierem ściernym.
Malowanie było końcowym etapem prac nad replika. Wykorzystałem emalie modelarskie, ale z powodzeniem można użyć i innych. Najpierw wszystkie części składowe repliki zostały pomalowane kolorem Olive Drab, a po jego wyschnięciu żółty pas na górze korpusu.
Tak wygląda cała filozofia wykonania repliki granatu. W sumie jedno popołudnie. Można w ten sposób niedużym kosztem i nakładem pracy powiększyć swój „arsenał” o jeden z podstawowych i wręcz niezbędnych elementów uzbrojenia indywidualnego.
Wykonanie replik: Artur "Szu" Szuszkiewicz i Marcin "Marwaw" Wawrzynkowski Tekst i zdjęcia: Marcin "Marwaw" Wawrzynkowski
|













