|
D-Day 2010 Kiedy podczas I Targów Militarnych "Military Farms" w Nasielsku rozmawialiśmy z organizatorem D-Day 2010 Rafałem Bierem. Zachęcał on grupy rekonstrukcyjne do udziału w imprezie w Helu. Ponieważ w tym samym czasie miał się odbyć również zlot pojazdów militarnych w Bornym Sulinowie nie byliśmy przekonani do tego pomysłu. Jednak w wyniku dyskusji w naszej grupie i oceniając bardzo dobrze zorganizowaną Operację Południe w Bielsku-Białej zdecydowaliśmy się na rekonesansowy wyjazd na D-Day on Hell.
Traktując wyjazd jako rekonesans GRH "Jack of Diamonds" nie stawiła się w pełnym składzie, jak również nie uczestniczyliśmy we wszystkich zaplanowanych imprezach, przyjeżdżając dopiero w piątek 20 sierpnia 2010. Dzięki uprzejmości dyrekcji Muzeum Obrony Wybrzeża mogliśmy rozstawić dioramę na terenie stanowiska nr 2 baterii "Schleswig Holstein". Dodatkowo członkowie "Jack of Diamonds" uczestniczyli indywidualnie w niektórych insenizacjach i paradzie, która odbyła się w sobotni wieczór ulicami Helu. Nie należy tu zapominać również o paniach z GRH, które w czasie dnia pełniły dzielnie służbę jako pielęgniarki, a wieczorem towarzyszyły żołnierzom w spacerach uliczkami Helu.
Teraz parę słów o tym co się działo w Helu, który na te parę sierpniowych dni (15-22 sierpnia 2010) zamienił się w Normandię. Kilkuset rekonstruktorów, odtwarzających zarówno stronę aliancką jak i niemiecką, wspartych dużą ilością pojazdów (ponad 40 sztuk, w tym Sherman, Halftrack, wiele Willysów, Dodge'y) wzięło udział w kilku inscenizacjach, które przyciągnęły spore rzesze turystów. W piątek, na terenie MOW spadochroniarze przy wsparciu czołgu Sherman i transportera opancerzonego szturmowali niemieckie umocnienia. Ciekawostką było wykorzystanie funkcjonującej na terenie Muzeum Obrony Wybrzeża kolejki amunicyjnej jako pociągu pancernego, który wsparł broniących się Niemców. Po stronie amerykańskiej dzielnie walczył kolega z naszej grupy. Dawid zdołał wyeliminować czterech przeciwników, zanim sam poległ.
Andrzej Olejko podczas komentowania inscenizacji w Muzeum Obrony Wybrzeża
Sanitariuszki 42-go Szpitala Polowego
"Jack of Diamonds" w kolejce MOW
Spadochroniarze i pięlegniarki w czasie wolnym :)
Gdzieś w Normandii - czerwiec 1944
Zaprzyjaźnieni Niemcy
Obóz spadochroniarzy
Plaża Utah - amerykańska piechota wylądowała
Załoga niemieckiej armaty na normandzkiej plaży
Inscenizacja walk na terenie Muzeum Obrony Wybrzeża
Cafe Rene
Amerykanie zdobyli pierwsze niemieckie umocnienia na plaży
Patrol spadochroniarzy gdzieś w Normandii
Autor: Zdjęcia:
Copyright Zdjęcia i tekst nie mogą być kopiowane i publikowane bez zgody autorów. |























