GTranslate

English French German

Powiadom znajomego

Facebook




II Piknik Militarny Szczawno-Ciemnice 2011

W sobotę, 21.05.2011 odbył się II Piknik Militarny Szczawno-Ciemnice 2011. Podczas pikniku odbyły się pokazy Straży Granicznej, Straży Pożarnej, policji i wojska. Służby mundurowe zorganizowały również konkursy dla dzieci i dorosłych.
Najważniejszym punktem imprezy była - inscenizacja batalistyczna "Normandia 1944”. Organizator całości, dyrektor miejscowej szkoły podstawowej, nauczyciel historii Rafał Wesołowski tak mówi o tym, dlaczego w Lubuskim pojawiają się zachodni alianci:
"- Chcę pokazać ludziom różne teatry działań wojennych, różne formacje wojskowe, w których brali udział Polacy. W Normandii walczyła dywizja pancerna gen. Maczka. A że morza tu u nas nie ma? Te walki rozgrywały się przecież nie tylko na wybrzeżu. Chcę też podkreślić, że naszym celem nie jest przełożenie nienawiści czy konfliktu z okresu II wojny na obecny czas."

Inscenizacja odbyła się na małym terenie ale dzięki temu zgromadzeni widzowie mogli podziwiać rekonstruktorów z naprawdę bliskiej odległości (oczywiście, przy zachowaniu strefy bezpieczeństwa). Część uczniów szkoły podstawowej mogło też na chwilę stać się rekonstruktorami - z dużym powodzeniem odgrywali rolę francuskich dzieci wykonujących drobne prace polowe, pośrodku wojennej zawieruchy. Jeden z nich został nawet "postrzelony"zabłąkaną kulą. Jednak amerykański sanitariusz wyniósł go pod ostrzałem z pola walki, a na zapleczu troskliwie zaopiekowała się już rannym Francuzem pielęgniarka z 42-giego Szpitala Polowego Armii Stanów Zjednoczonych.
Tak jak wspomniałem inscenizacja odbyła się na małym terenie przy niezbyt licznej rzeczy rekonstruktorów (każda ze stron dysponowała co najwyżej wzmocnioną drużyną piechoty) jednak odbyła się w dynamiczny sposób i działania były doskonale zgrane. Ładunki pirotechniczne (za przygotowanie których był odpowiedzialny Maciek "Edgar" Pawłowski) wybuchały kiedy trzeba, symulując ostrzał moździerza (dysponowała nim strona niemiecka) i wzbudzały niemałe poruszenie wśród publiczności, szczególnie wśród jej najmłodszej części. Całość dopełniona była stuprocentowym nasyceniem bronią - każdy z uczestników inscenizacji otrzymał karabin, strony dysponowały również bronią maszynową oraz dynamicznymi szarżami dwóch Willysów.
Po zakończeniu działań publiczność mogła skorzystać z okazji i zrobić sobie zdjęcie z żołnierzami z okresu walk w Normandii oraz zasięgnąć informacji o wyposażeniu i uzbrojeniu strony alianckiej i niemieckiej.

 

 

 

Tekst i zdjęcia: Wojciech Sokołowski